Czy wystarczy mieć zdrowe oczy żeby widzieć?
- dr n. med. Sława Borowska

- 5 dni temu
- 1 minut(y) czytania

Nie. Do prawidłowego widzenia nie wystarczy mieć zdrowe oczy. Aby widzieć, prawidłowo muszą działać zarówno oczy, jak i cały układ wzrokowy, w tym mózg.
Proces widzenia przebiega w kilku etapach:
Oko odbiera światło – rogówka i soczewka skupiają promienie świetlne na siatkówce.
Siatkówka zamienia światło na impulsy nerwowe – komórki światłoczułe (pręciki i czopki) przekształcają bodźce świetlne w sygnały elektryczne.
Nerw wzrokowy przekazuje informacje do mózgu.
Mózg interpretuje obraz – impulsy trafiają do kory wzrokowej w płacie potylicznym, gdzie są analizowane i przekształcane w obraz, który świadomie postrzegamy.
Oznacza to, że widzimy nie tylko oczami, ale przede wszystkim mózgiem. Oczy pełnią rolę „kamer”, które zbierają informacje, natomiast to mózg nadaje im znaczenie.
Dlaczego jest to ważne?
Może się zdarzyć, że oczy są całkowicie zdrowe, a mimo to widzenie jest zaburzone. Dzieje się tak w przypadku chorób dotyczących:
nerwu wzrokowego,
skrzyżowania wzrokowego w okolicy przysadki mózgowej,
pasma wzrokowego,
kory wzrokowej mózgu, która leży w potylicznej części mózgowia (np. po udarze, urazie lub w przebiegu niektórych chorób neurologicznych).
Z drugiej strony nawet niewielkie uszkodzenie siatkówki, plamki lub nerwu wzrokowego może znacząco pogorszyć widzenie, mimo że pozostałe struktury oka są zdrowe.
Warto pamiętać
Prawidłowe widzenie wymaga sprawnego działania całego układu wzrokowego:
zdrowej rogówki i soczewki,
przezroczystego ciała szklistego,
prawidłowo funkcjonującej siatkówki,
zdrowego nerwu wzrokowego,
nieuszkodzonych dróg wzrokowych,
prawidłowo działającej kory wzrokowej w mózgu.
Dlatego podczas badania okulistycznego lekarz ocenia nie tylko samo oko, ale także funkcję całego układu wzrokowego. W razie potrzeby może skierować pacjenta na dalszą diagnostykę neurologiczną, jeśli podejrzewa, że przyczyną zaburzeń widzenia nie jest choroba oka, lecz choroba mózgu lub nerwu wzrokowego.


